Strona 1
Zwykły wpis

Ćwiartowanie tortu [analitycznego]

tortPrawdziwi przodownicy sztuki kulinarnej, o których wiele słychać za sprawą popularnych programów gastronomicznych, zestawiają ze sobą wybrane przez siebie proste składniki, projektując wielopłaszczyznowe, finezyjne dania i wypieki, budzące zachwyt pośród tych mniej wyedukowanych w dziedzinie łączenia smaków.

Wyobraź sobie, że przedsięwzięcie, w którym – drogi analityku – czasem bierzesz udział, przypomina wytwór sztuki kulinarnej. Chciałbyś wybrać najlepsze składniki, zestawić je w większe elementy, aby na końcu połączyć ze sobą, tworząc Naprawdę Dobry Tort Analityczny. Jak często masz jednak możliwość wybierania w składnikach, z których rzeczywiście da się upiec dobre ciasto? Czy zdarza się, że twój dostawca zamiast kilo mąki i pół kilo cukru dostarcza półtorej kilo cukru? Jeśli robi to nagminnie, pieczenie tortu kończy się często podaniem przesłodzonego kogla-mogla.

Analiza pitraszona z informacji, w których czegoś ewidentnie brakuje, niesie ryzyko zakalca.

Aby upiec apetyczny tort, trzeba narzędzi. Nie zawsze są one niezbędne, ale im trudniejszy przepis, tym większa szansa, że ciasto bez nich nie wyjdzie. Choćby bez piekarnika, a przyda się i mikser. Kuchnie, w których gotują analitycy, mają tendencję do bycia wyposażonymi raz na zawsze. Nawet jeśli początkujący analityk dostaje piekarnik i mikser, to o aromatyzerach, zestawach do sferyfikacji i wannach do sous vide, może zapomnieć. W tym miejscu kuchni molekularnej nigdy nie będzie i mistrz do końca swojej kariery będzie doskonalił swojego schabowego z ziemniakami.

Przepis, to jeden z najważniejszych elementów wybornego ciasta. Jest idealnie, jeśli kucharz, w oparciu o swoją wiedzę o smakach, doświadczenie i wyobraźnię, może zaprojektować przepis samodzielnie, biorąc pod uwagę nie tylko posiadane składniki ale także oczekiwania konsumenta. W analizie danych trafia się, że autorem przepisu często bywa sam konsument lub przełożony, który za nic sobie ma to, że na food-pairingu nijak się nie zna. W opinii wielu, analiza kryminalna to powtarzalna operacja komputerowa, którą każdy mógłby wykonać (tylko nie ma na to czasu).

Brzmi to co najmniej niepoważnie w czasach gdy analiza danych jest niezależnym kierunkiem akademickim.

Niekompletne składniki, przestarzała kuchnia i przepis, stworzony przez amatorszczyka – tak powstający tort skutkuje bólem brzucha, niesmakiem i wątpliwościami co do kompetencji kucharza. Analiza z wykorzystaniem szczątkowych lub nieodpowiednich danych, znikome wykorzystanie nowoczesnych technologii i narzucanie analitykowi metody pracy – przygotowaniem miernej lub błędnej analizy kryminalnej.

Ale co tam, najwyżej ktoś kto powinien siedzieć pójdzie wolno…

ŹRÓDŁO OBRAZKA: cakespy.com

Cytat

Analiza kryminalna okiem naukowca

Październikowy artykuł prokuratora Michała Gabriela-Węglowskiego, o którym pisaliśmy w maju, wzbudził zainteresowanie dra hab. Piotra Chlebowicza z Katedry Kryminologii i Polityki Kryminalnej Wydziału Prawa i Administracji UWM w Olsztynie. Ów badacz analizy kryminalnej postanowił podjąć polemikę ze swoim przedmówcą, w związku z czym w kwietniowym numerze Prokuratury i Prawa ukazał się artykuł pt. Uwagi w związku z artykułem Michała Gabriela-Węglowskiego „Analiza kryminalna w pracy prokuratora”, będący odpowiedzią na poglądy prokuratora.

Do zapoznania się z całym tekstem serdecznie zapraszamy (.doc), a tymczasem poniżej kilka zachęcających fragmentów:

„(…)można zauważyć, że elementem konstytutywnym instytucji biegłego jest nie tylko atrybut wiedzy specjalnej, lecz również atrybut umiejętności, które przekraczają umiejętności przeciętne. Wydaje się, że Autor tekstu nie docenia właśnie tego waloru. Tymczasem zakres pojęcia „wiadomości specjalne” obejmuje nie tylko wiadomości rozumiane jako wiedzę o charakterze specjalistycznym, fachowym, ale również umiejętności, które wykraczają poza przeciętne i praktyczne. Analityk kryminalny dzięki swoim umiejętnościom warsztatowym potrafi połączyć poszczególne dane tworząc nową jakość – informację, która ma walor dowodowy. Zarówno „wyłowienie” danych spośród tysiąca innych oraz ich zestawienie, dzięki czemu materiał dowodowy nabiera sensu, to czynność charakteryzująca raczej pracę biegłego. Na tym polega istota stwierdzenia, że analiza informacji, w szczególności zaś analiza kryminalna jest czynnością wiedzotwórczą.

(…) W mojej opinii prokurator lub funkcjonariusz innej służby bez uprzedniego przygotowania, wyszkolenia nie będzie w stanie samodzielnie opracować analizy kryminalnej.

(…) zbytnie ukierunkowanie analityka „jedyną słuszną” koncepcją sprawy kłóci się z prakseologią. Jest to zresztą refleks szerszego problemu relacji na linii zleceniodawca – analityk. Jest oczywiste, że w prokuraturze i postępowaniach przygotowawczych prokurator ma dominującą pozycję gdyż to właśnie on wyznacza kierunki śledztwa. Niemniej jednak pozbawianie analityka inicjatywy w sprawach jemu powierzanych może prowadzić do niekorzystnych efektów, jak na przykład zbytnie przywiązanie zleceniodawcy do danej wersji zdarzenia.”

ŹRÓDŁO: Prokuratura i prawo (nr 4/2017)

Cytat

„Ospałe” organy a ściganie afer gospodarczych

„Ilekroć prowadziłem analizy kryminalne akt dużych afer gospodarczych i przestępczości zorganizowanej (autostradówka, paliwówka, Papała, prochy etc.) przekopanie tony akt przynosiło utworzenie wyraźnej mozaiki kontaktów (często globalnych), świadków i wykorzystywanych do procederu nieruchomości lub podmiotów gospodarczych. Zazwyczaj jednak początkowe wersje śledcze nie wytrzymują konfrontacji z odkrywanymi wątkami. O ile w banalnych sprawach kryminalnych (pobicia, kradzieże „po sąsiedzku”, zabójstwa przy flaszce wódki itp.) pierwsze wrażenie jest zwykle słuszne, tak przy sprawcach tzw. wyrafinowanych jest ono niemal zawsze błędne, motywy okazują się często bardzo abstrakcyjne i odbiegające nawet od praktycznego sensu popełnionego przestępstwa, a powiązania osobowe egzotyczne, zaś sfery motywacyjne poszczególnych sprawców mogą od siebie bardzo odbiegać.” – pisze na swoim blogu Kazimierz Turaliński, autor reportaży i publikacji z zakresu bezpieczeństwa i wywiadu gospodarczego i wykładowca akademicki.

‚Sztuce bezkarnego popełniania zbrodni’, gdyż taki tytuł nosi wspomniany artykuł, towarzyszy gorzka refleksja: „Organa ścigania stały się niestety na tyle leniwe i zależne od statystyk, że biernie współpracują z przestępcami przymykając oko na ich finezyjne działania (…). Po co dokładać sobie roboty i męczyć się z profesjonalistą, który najpewniej w sądzie będzie twardym przeciwnikiem. Przecież wystarczy brawurowo rozwiązać oczywiste zabójstwo, w którym mąż poderżnął żonie gardło – jest chwała w mediach, jest sukces w statystykach, a przykryć tego i tak się w żaden sposób nie da.”

I postulat: „Czas z tym skończyć i wrócić do drobiazgowego porównywania spraw (zawartości akt, treści dowodów – zeznań świadków i rzeczowych, innych śladów) oraz niezadowalania się ‚pierwszym wrażeniem’, które często bywa złudne.”

Zapoznanie się z całym artykułem polecamy i dołączamy do postulatu, nie mając wielkiej nadziei na jego realizację. Aby bowiem wyjść z impasu powtarzalnych, bezpiecznych, statystycznych działań śledczych trzeba dziś całkowitej przebudowy działania polskich organów ścigania. A do tego potrzebna jest wizja, wola sięgania po dobre wzorce i odwaga w eksperymentowaniu z nowymi metodami. Tylko po co, skoro „stare” metody sprawdzają się od przeszło 50-ciu lat…

ŹRÓDŁO: Sztuka bezkarnego popełniania zbrodni

Film

Analiza cyfrowych źródeł informacji wg. Straży Granicznej

„Cyfrowe źródła informacji wykorzystywane w analizie kryminalnej” to tytuł wykładu funkcjonariusza Straży Granicznej ppłk. Dariusza Nawrockiego z Centrum Szkolenia Straży Granicznej im. Żołnierzy Korpusu Ochrony Pogranicza w Kętrzynie, wygłoszonego podczas IX Ogólnopolskiej Konferencji Naukowej „Nowoczesne narzędzia informatyczne w przeciwdziałaniu zagrożeniom bezpieczeństwa”. Spotkanie odbyło się w październiku 2016 r. w Narodowym Centrum Badań Jądrowych w Świerku (z agendą można zapoznać się TUTAJ), a sam wykład, którego nagranie zostało opublikowane na Youtube Press.Warszawa, dotyczył narzędzi teleinformatycznych i elektronicznych źródeł informacji, wykorzystywanych przez Straż Graniczną do analiz kryminalnych. Wśród nich znalazły się informacje o bilingach telefonicznych, fotoradarach i portalach ogłoszeniowych oraz o problemach z tymi źródłami informacji. Przy okazji Dariusz Nawrocki napomknął także o nie odzwierciedlających rzeczywistości statystykach pozyskiwania od operatorów telefonicznych danych retencyjnych oraz zaprezentował najpopularniejsze w Straży Granicznej oprogramowanie do analizy tego typu danych, tj. LINK, Analyst’s Notebook i iBase.

ŹRÓDŁO: Press.Warszawa (Youtube)

Cytat

Analiza kryminalna okiem prokuratora

W 10-tym numerze „Prokuratury i prawa” – czasopisma prokuratury o prawie karnym i kryminologii, pojawił się poświęcony analitykom kryminalnym tekst dra Michała Gabriela-Węglowskiego, prokuratora pomorskiego Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej pt. Analiza kryminalna w pracy prokuratora. Cały artykuł można przeczytać w tym miejscu, a zaledwie mały, zachęcający do tego fragment przedstawiamy poniżej:

„Walka z przestępczością wymaga dobrej koordynacji i współpracy odpowiedzialnych za nią podmiotów. Jednym z absolutnie niezbędnych elementów tego systemu są: odpowiednie wyszkolenie i właściwa metodyka pracy analityków kryminalnych, zarówno tych zatrudnionych w Policji i w innych służbach, jak i pracujących w jednostkach organizacyjnych Prokuratury. Wszelkie bowiem działania dochodzeniowo-śledcze organów ścigania (w szczególnych wypadkach wspierane przez kontrwywiad lub wywiad), w tym analityczne i w określonym zakresie czynności operacyjne, nie służą wewnętrznym celom Policji, służb, czy też Prokuratury. Służą zapobieganiu przestępstwom oraz prokuratorowi, jako oskarżycielowi, by skutecznie przekonać sąd o winie podejrzanego/oskarżonego (…). Działania te spełniają więc tylko i wyłącznie funkcję zwalczania przestępczości i sprawowania wymiaru sprawiedliwości sensu largo w imieniu Rzeczypospolitej Polskiej.

Już w tym miejscu podkreślić zaś należy, że profesjonalnie przeprowadzona i przygotowana analiza kryminalna jest wręcz bezcennym narzędziem wyjaśnienia tego, co jest przedmiotem procesu karnego w konkretnej sprawie.

Warto w tym miejscu odwołać się do słów byłego funkcjonariusza amerykańskiej Krajowej Agencji Wywiadowczej (NSA), Wiliama Binneya, krytycznie oceniającego funkcjonowanie służb antyterrorystycznych przed zamachami na wieże World Trade Center w 2001 r.:

‚Nie zapobieżono zamachowi z 11 września, bo nie analizowano gromadzonych danych. Nie analizowano, bo skupiono się na samym gromadzeniu’.

ŹRÓDŁO: Prokuratura i prawo (nr 10/2016)

Cytat

Analityk kryminalny od Amber Gold

amber goldPodczas jednego z posiedzień komisji śledczej do sprawy Amber Gold, zwrócono uwagę na notatkę ze spotkania prokuratora generalnego Andrzeja Seremeta z października 2012 r. Wynika z niej, że w spotkaniu brał udział także analityk kryminalny.

„Na posiedzeniu przewodnicząca komisji zwróciła uwagę na notatkę ze spotkania 4 października 2012 roku, w którym brali udział oprócz Seremeta m. in. jego zastępca Marek Jamrogowicz, dyrektor Departamentu Postępowania Przygotowawczego Bogusław Michalski, prokurator apelacyjny w Gdańsku Ireneusz Tomaszewski, prokurator okręgowy w Gdańsku Dariusz Rózycki, prokuratorzy: Anna Czerska, Paweł Pik, Ewa Daliga oraz analityk kryminalny Justyna Bublewicz.”

Czyżby prokuratura zorientowała się, że do podejmowania ważnych decyzji potrzebuje profesjonalnie przygotowanej informacji? A może po prostu sprawa Amber Gold jest zbyt duża, aby można było pojąć jej zawiłości bez zastosowania analitycznych metod porządkowania i kategoryzowania wiedzy?

Stawiamy na to drugie!

ŹRÓDŁO: tvp.info

ŹRÓDŁO OBRAZKA: miastoNS.pl

Cytat

Policja o kryminalnej analizie strategicznej

policja„W dniach 30 listopada – 2 grudnia 2016 roku w Wyższej Szkole Policji w Szczytnie odbyło się XV Sympozjum Analityków Kryminalnych. Tematem wiodącym tegorocznego spotkania była ‚Strategiczna analiza kryminalna i możliwości jej wykorzystania w różnych obszarach działania Policji’. Sympozjum zorganizowało Biuro Wywiadu i Informacji Kryminalnych Komendy Głównej Policji we współpracy  z Komendą Wojewódzką Policji w Olsztynie i Wyższą Szkołą Policji w Szczytnie.

W wydarzeniu udział wzięło ponad stu ekspertów z zakresu analizy kryminalnej z Polski i zagranicy reprezentujących Policję, Centralne Biuro Śledcze Policji, Centralne Biuro Antykorupcyjne, Straż Graniczną, Służbę Celną, Interpol, naukowe ośrodki uniwersyteckie oraz Międzynarodowe Stowarzyszenie Analityków Kryminalnych IALEIA. To jedno z największych tego rodzaju przedsięwzięć w kraju.”

ŹRÓDŁO: policja.pl

ŹRÓDŁO OBRAZKA: policja.pl

Cytat

Analizy do sprawy Iwony Wieczorek

Sprawa zaginięcia Iwony Wieczorek do dziś pozostaje niewyjaśniona i wzbudza słuszne kontrowersje. Regularnie pojawia się również na łamach specjalizującego się w tematyce kryminalnej magazynu Reporter. Dziennikarze czasopisma dotarli do całości akt tej sprawy, dostępnych w gdańskiej prokuraturze.

W publikacji powstałej w oparciu o pochodzące z nich informacje, znalazły się fragmenty analizy kryminalnej, wykonanej przez analityka Komendy Głównej Policji, weryfikujące zeznania chłopaka zaginionej – Patryka G. oraz jego kolegów:

„Z kolejnych zeznań Patryka G. wynika, że nie mówi prawdy, co do okoliczności pobytu w nocy 16/17.07.2010 na terenie Parku Reagana z Pawłem J. i Pawłem S. W pierwszym zeznaniu twierdzi, że na terenie PR przebywali razem do godziny około 2. w nocy, a następnie udali się do domów. W drugim zeznaniu twierdzi, że przebywali na deptaku prowadzącym do wejścia na plażę nr 58 z kolegami Pawłem (nazwiska nie podaje) oraz Pawłem J. Było w tym czasie z nimi więcej osób, ale nie pamięta kto. W trzecim zeznaniu twierdzi, że siedzieli na ławkach do około północy. Nie pamięta, kto wtedy z nimi był. ‘ Było nas kilku. Te ławki znajdują się w Parku Reagana. Siedzieliśmy tam do godziny 1-2. Potem każdy poszedł do domu sam.’ Na pytanie czy był około 1. w Banana Beach, twierdzi, że nie był w tym lokalu. Jednak po chwili zeznaje, że tej nocy był w tym lokalu ze znajomymi. W czwartym protokole zeznał, że około 1. wszyscy poszli do domów, nie pili alkoholu.

Zmiana zeznań następuje w chwili przedstawienia mu wykazu połączeń telefonicznych, które wykonywał w nocy i nad ranem, gdy Iwona idzie już do domu. W trakcie przesłuchania twierdzi, że spodziewał się pytania na okoliczność połączeń. Nie wie, co robił w okolicy Parkowej w Sopocie o godzinie 2.00, 2.54 w okolicy Obrońców Wybrzeża w Gdańsku, 3.27 przy ulicy Brzozowej, 3.31 Obrońców Wybrzeża i 3.32 Obrońców Wybrzeża. Zeznał, że o godzinie 3.32 na pewno już zmierzał do domu. Może poruszali się samochodem. Zeznał, że twierdzenie, iż o godzinie 1. był w domu, było nieprawdziwe. Nie wie, o której był w domu” – wylicza analityk i konkluduje: „Z zeznań i wyjaśnień Patryka G. wynika jednoznacznie, że nie mówi on całej prawdy na temat tego, co robił tej nocy.(…) Analizując zeznania Patryka G, Pawła S. i Pawła J. widać wyraźnie, że próbują ukryć niewygodne fakty. W takim stanie rzeczy celowym wydaje się być typowanie ich jako osób, które posiadają wiedzę na temat, co stało się z Iwoną Wieczorek w nocy z 16/17.07.2010 podczas jej powrotu do domu”.

Przy sprawie zaginięcia pracowali także analitycy kryminalni Prokuratury Okręgowej w Gdańsku. Zespół ten zainteresował się jednym z użytkowników forum internetowego poświęconego sprawie Iwony Wieczorek, zamieszczającym w internecie filmy, w których znajdowały się niedostępne publicznie informacje ze śledztwa.

Zdaniem analityków ich celem mogło być: „wodzenie za nos organów ścigania i takie ukierunkowanie, aby zajmowały się wersjami dającymi bezkarność rzeczywistemu sprawcy pozbawienia wolności Iwony Wieczorek.”

Szczegółowej analizie poddawano także połączenia telefoniczne pomiędzy Iwoną Wieczorek a jej znajomymi. W publikacji Reportera opublikowano fragmenty sprawozdania z tych analiz:

„Zastanawiający jest fakt, że mimo tak licznych kontaktów bezpośrednich i prowadzonej korespondencji telefonicznej z Iwoną Wieczorek, Adam M. nie podejmuje próby połączenia się z nią po jej zaginięciu.

Opublikowane fragmenty akt sprawy wskazują na duże zaangażowanie analityków kryminalnych policji i prokuratury, w weryfikację głównych i alternatywnych wersji śledczych postępowania. Należy mieć tylko nadzieję, że ogrom pracy, także tej analitycznej, został dobrze spożytkowany przez prokuratorów prowadzących śledztwo.

ŹRÓDŁO: newsbook.pl

Cytat

Oszustwa kredytowe i zespół z analitykiem

2 marca w Prokuratorze Regionalnej we Wrocławiu powołano specjalny zespół śledczych, do prowadzenia postępowania o sygnaturze RP I Ds. 41.2016, w sprawie oszustw popełnionych przez nieuczciwych pośredników kredytowych na szkodę tysięcy pokrzywdzonych.

„W skład zespołu wchodzi siedmiu prokuratorów – w tym prokuratorzy Prokuratury Regionalnej oraz prokuratorzy delegowani do tej jednostki, a także prokuratorzy prokuratur okręgowych, a także analityk kryminalny i dziesięciu funkcjonariuszy z Komendy Wojewódzkiej Policji we Wrocławiu oraz z Komendy Wojewódzkiej Policji w Opolu.”

To, że analityk kryminalny został włączony do zespołu od początku jego istnienia, jest rozsądne, znaczące i ważne. Przeraża tylko skala. Jeden analityk na śledztwo tej wielkości? To zakrawa niemal o kpinę. Jak znamy tę branżę analityk będzie miał pełne ręce roboty. Aż do emerytury, chciałoby się rzec… Dlatego powodzenia! Jesteśmy z tobą!

ŹRÓDŁO: Prokuratura Regionalna we Wrocławiu

Zwykły wpis

Iluzja produktywności

iluzja produktywnościNie masz ani chwili wolnego czasu? W tygodniu produkujesz stertę dokumentacji, odpisujesz na dziesiątki pism a już koło środy wszystkich interesantów odsyłasz z kwitkiem, że zrobisz coś  dopiero „na za dwa tygodnie”? Ty i twoi koledzy siedzicie po godzinach, żeby nadrobić, bo z samego rana spotkanie z kierownikiem a po 10:00 z prokuratorem? Przez cały tydzień dzwonią telefony, bo zawsze ktoś gdzieś czegoś od ciebie oczekuje a ty zwijasz się w ukropie, żeby oczekiwania spełnić jak najlepiej. Jesteś niezastąpiony, dostajesz mnóstwo dobrych słów od przełożonych i wszyscy uważają, że jesteś świetny w tym co robisz?

Nie tylko duże firmy i korporacje, ale też urzędy i instytucje publiczne napędzane są przez dziesiątki małych czynności i aktywności, na pierwszy rzut oka niezbędnych do funkcjonowania organu. Wydaje się zwyczajnie nie do pomyślenia, aby ich nie robić – wszystkie one zapewniają bowiem instytucji ciągłość, generują ruch i sprawiają, że to niepohamowane perpetuum mobile tętni życiem. Poczciwie zakładamy, że ktoś je wszystkie kiedyś wymyślił właśnie po to, żeby istniejący urząd działał efektywnie. A co jeśli to nie prawda i jest wręcz odwrotnie? Że całą tą drobną aktywność zaprojektowano po co, żeby uzasadnić istnienie instytucji?

Jest istotna różnica pomiędzy byciem wiecznie zajętym, a byciem efektywnym. W pierwszym przypadku mamy do czynienia z niekończącym się potokiem aktywności, które czynią nas w oczach innych pracowitymi jak pszczoły. Istotnie – nasza strefa kulturowa bardzo to docenia i premiuje. Zabiegani, wiecznie zajęci ludzie to dla nas synonim sukcesu w życiu zawodowym. Taka postawa życiowa kojarzy nam się z wysoką motywacją, umiejętnością odnalezienia się w każdej sytuacji i szacunkiem innych. Gdybyśmy jednak spróbowali któregoś razu wykazać wystarczająco dużo samokontroli, krytycznego myślenia i zdrowego rozsądku, i zatrzymać się na chwilę, doszlibyśmy być może do wniosku, że zaprzestanie wykonywania większości drobnych ruchów, składających się na naszą tak zwaną aktywność zawodową, tak naprawę ani trochę nie sprawia, że instytucja działa gorzej. Ani też lepiej, oczywiście. Do tego potrzebne jest bowiem coś więcej.

Efektywność. Nie bierze się z zapracowania, lecz z dobrego planowania. Nie wynika z zaangażowania, lecz z kreatywności i umiejętności wydatkowania jak najmniejszej energii do osiągnięcia jak najlepszego efektu. Nie ma nic wspólnego z czasem, który trzeba poświęcić na pracę, a jeżeli już to wręcz odwrotnie niż w przypadku osób zajętych – efektywny jest ten, który urzeczywistni coś w jak najkrótszym czasie i jak najmniejszym wysiłkiem, a nie ten, który nic nie wskórawszy wykona jak najwięcej czynności. Prawda?

Niestety, aby analityk kryminalny mógł być efektywny, trzeba czasem pozwolić mu pracować w swoim tempie a nie zarzucać go wszystkim, byleby był czymś zajęty. Tylko wtedy będzie miał motywację do poszukiwania takich rozwiązań i metod, które pozwolą mu uniknąć żmudnej ręcznej obróbki danych, długotrwałego ślęczenia nad problemem technicznym czy obmyślania strategii przypodobania się odbiorcy. Bo kiedy telefony się urywają, wszystkie pisma są pilne a zleceniodawca chce tabelki na wczoraj, lepiej odbębnić wszystkie te mechaniczne, proste czynności dla czystego sumienia i dać sobie spokój z szukaniem efektywnych rozwiązań, które mogą uczynić instytucję lepszą.

ŹRÓDŁO OBRAZKA: The Myth of the Workaholic Entrepreneur