Strona 1
Cytat

Finał po 32 latach z analitykiem w tle

Gregory VilleminW 1984 roku Gregory Villemin, mały, zaledwie 4-letni chłopiec, został znaleziony martwy w rzece Vologne we francuskich górach Wogezach. Dowody, w tym pęta na rękach i nogach, wskazywały na morderstwo, mimo tego do dnia dzisiejszego nikt nie został skazany za tę zbrodnię. W połowie czerwca, 32 lata po wydarzeniach, o porwanie i zabójstwo oskarżono spokrewnione z chłopcem małżeństwo: 72-letnią Jacqueline Jacob i 71-letniego Marcela Jacoba. Na trop sprawców wpadli analitycy.

Przełom w sprawie pojawił się po tym, gdy w sprawie wykorzystano możliwości „sztucznej inteligencji” zawartej w programie Analyst’s Notebook lub ANB – powiedział Jean-Jacques Bosc, prokurator sądu apelacyjnego w Dijon – Jest to program który umieszcza wszystkich podejrzanych w czasie i przestrzeni, dzięki czemu możliwe jest odkrycie rozbieżności i dowodów. W sprawę zaangażowani byli specjalnie wyszkoleni analitycy kryminalni.

Dzięki pracy analityków być może możliwe będzie zakończenie jednej z najbardziej tajemniczej francuskiej cold case.

ŹRÓDŁO: The Telegraph

ŹRÓDŁO OBRAZKA: Wikipedia

Zwykły wpis

NYPD vs Palantir Technologies. DING! Runda pierwsza!

nypdMariaż nowojorskiej policji i firmy Palantir Technologies – niegdyś specjalizującego się w analizie danych startupa z Doliny Krzemowej, dziś wartej przeszło 20 mld. $ korporacji IT, z której produktów korzystają niemal wszystkie amerykańskie tajne i policyjne służby – dobiega spektakularnego końca.

Od 2012 r., kiedy to NYPD rozpoczęła z firmą współpracę na masową skalę, można było odnieść wrażenie, że stworzona na potrzeby policji platforma analityczna, gromadząca dane o aresztowaniach, tablicach rejestracyjnych czy biletach parkingowych, na stałe wpisze się w krajobraz amerykańskiego środowiska analitycznego. Zakupu pierwszych licencji Palantira, na kwotę 1,2 mln. $, dokonał nowojorski Departament Technologii Informacyjnych i Telekomunikacji (DOITT). Narzędzia miały być użytkowane przez Centrum Wywiadu Finansowego, które od 2011 r. zajmowało się wykrywaniem nadużyć kredytowych. Niedługo po tym współpracę rozszerzono o Departament Audytu Finansowego, który realizował w tamtym czasie program wykrywania przedsiębiorców w różnoraki sposób unikających płacenia podatków. W maju 2013 r., kiedy przy urzędzie burmistrza utworzono Biuro Analizy Danych (MODA), miasto wyłożyło kolejne 236 tys. $ na każdą z ośmiu chmur Palantir Technologies. Pierwsze raporty MODA rozpływały się w pochwałach platformy, jako narzędzia umożliwiającego zrozumienie nowojorskiej przestępczości podatkowej. Do pochwał szybko dołączyło biuro szeryfa, którego dywizja finansowa używała Palantira do wykrywania procederu przemytu papierosów. Skuteczność narzędzia wykazywano także w dziedzinie monitorowania nowojorskich środowisk muzułmańskich, prowadzonego na dużą skalę przez policję.

Sercem nowojorskiego projektu był DataBridge, mający integrować ze sobą ponad 50 źródeł informacji pochodzących z 20 różnych agencji i organizacji. W tle dzień i noc działały narzędzia data miningowe, analizatory i geolokalizatory, pozwalające na osadzenie niektórych incydentów na topografii miasta i przekazywanie informacji do funkcjonariuszy w terenie, za pomocą terminali mobilnych. Platformę obsługiwała armia specjalnie wyszkolonych analityków. Wyglądało na to, że związkowi korporacji z Palo Alto z amerykańskimi organami ścigania nie zaszkodził nawet Edward Snowden, który w 2013 ujawnił pikantne szczegóły niektórych projektów Palantir Technologies.

Aż do czerwca, kiedy to NYPD oficjalnie ogłosiła, że zrywa umowę i nie będzie dłużej używać Palantira. Zgodnie z doniesieniami nowojorska policja, przy współpracy z innym korporacyjnym gigantem – firmą IBM, zbudowała nowy system o nazwie Cobalt, którym zamierza zastąpić dotychczasowy. Być może dlatego, że nowy system będzie tańszy (Palantir kosztował Nowy York około 3,5 mln. $ rocznie) a być może ze względu na większą kontrolę, jaką policja będzie posiadać nad swoimi informacjami, klamka zapadła.

I tu zaczęły się, oczywiście, kłopoty, bo żadna firma od tak nie odpuści umykającej jej kurze znoszącej złote jaja. Najpierw miesiącami Palantir Technologies unikał tematu migracji analiz znajdujących się w jego systemie do nowego systemu. A kiedy w końcu przekazał NYPD analizy, odmówił dostarczenia klucza, umożliwiającego odtworzenie struktury danych w nowym systemie, zasłaniając się ochroną własności intelektualnej przed konkurencją. Pertraktacje trwają i oby tylko bezpieczeństwo nowojorczyków nie ucierpiało w wyniku tej wojenki technologicznej.

Płynie z tego gorzka nauka – wartość platformy analitycznej poznasz nie po tym, jak bardzo jest efektowna, lecz po tym, jak łatwo przenieść z niej dane do innej.

ŹRÓDŁO: BuzzFeedNews, Mashable, Gizmodo

ŹRÓDŁO OBRAZKA: Logopedia

Cytat

Analityka big data w Ministerstwie Finansów

analityka„Jeśli na wykrycie sieci powiązań pomiędzy kontrahentami potrzebowaliśmy np. dwóch tygodni, to teraz zrobimy to w jeden dzień” – powiedział Gazecie Prawnej Tomasz Strąk z Ministerstwa Finansów. „Twarda” analityka tzw. jednolitych plików kontrolnych – czyli dokumentów księgowych firm, prowadzonych w formie elektronicznej – ruszyła pilotażowo w maju tego roku. Od lipca już oficjalnie.

„Dotychczas mogliśmy analizować dane z plików JPK, ale nie mieliśmy kompleksowych narzędzi pozwalających np. wykryć sieć powiązań pomiędzy kontrahentami. Oczywiście dało się to zrobić, ale „na piechotę”, przechodząc od JPK jednego kontrahenta do pliku drugiego, od drugiego do trzeciego itd. Teraz zrobi to za nas algorytm.”

Nieprawidłowości w dokumentach firm wyłapuje Analizator JPK. Jest to narzędzie informatyczne, które przetwarza informacje z JPK z całego kraju i informuje Ministerstwo i urzędy skarbowe o odkrytych nieprawidłowościach.

„Pliki JPK są analizowane na dwóch poziomach. Jeden to kompleksowa, w pełni zautomatyzowana analiza wszystkich podatników, która odbywa się w Centrum Analiz i Planowania Administracji Podatkowej przy Izbie Administracji Skarbowej we Wrocławiu. Drugi rodzaj analizy wynika z możliwości pobrania plików JPK przez poszczególne urzędy skarbowe w całym kraju. Jeśli na tej podstawie urząd dojdzie do wniosku, że istnieją niezgodności między deklaracją VAT a ewidencją podatnika, albo między ewidencjami kontrahentów (np. podatnik deklaruje, że kupił od danego podmiotu, a ten nie deklaruje, że sprzedał), to wszczyna czynności sprawdzające.”

ŹRÓDŁO: W lipcu rusza „twarda” analityka danych JPK (Gazeta Prawna)

Film

Analitycy w FBI

Jagdeep, Ashley i Erica są analitykami w FBI. Dzięki „FBI Careers” – programowi popularyzującemu wiedzę o FBI oraz możliwościach, jakie niesie ze sobą kariera w tej amerykańskiej służbie, możemy posłuchać krótkich opowieści o ich pracy.

Jagdeep – analityk FBI:

Ashley – analityk Washington Field Office (FBI):

Erica – analityk Technical Intelligence Unit (FBI):

ŹRÓDŁO: FBI@Youtube

Cytat

Analitycy KGP i przestępstwo „na wnuczka”

„Żyjemy w dobie nowych technologii i społeczeństwa informacyjnego. Analiza kryminalna wpisuje się w ten trend. Jest odpowiedzią na współczesne zagrożenia i jednym z najnowocześniejszych narzędzi, którymi dysponuje policja”

-mówi podinsp. Artur Jarosz, zastępca naczelnika Wydziału Analizy Kryminalnej KGP, który udzielił dziennikarzom wywiadu, opublikowanego na łamach rp.pl. Policyjni analitycy pracują przeważnie przy skomplikowanych i wielowątkowych sprawach o najpoważniejsze przestępstwa i w których podejrzewa się udział zorganizowanych grup przestępczych. Pośród nich są te zwyczajowo określane jako przestępstwa „na wnuczka” czy „na policjanta”:

„Sprawcy niejednokrotnie wykonują do osób starszych dziesiątki połączeń telefonicznych dziennie. Poszukując ofiar, działają w zorganizowanej strukturze zarówno w Polsce i za granicą. Wykorzystują określone schematy postępowania. Taka aktywność przestępców generuje bardzo dużo informacji, z którymi jeden policjant lub nawet grupa policjantów bez specjalistycznej wiedzy nie będzie umiała sobie poradzić. (…) Bez nowoczesnych narzędzi, a takimi są odpowiednie programy komputerowe, nie jest możliwe przeprowadzenie skomplikowanej analizy, jednak w całym procesie analizy najważniejszy jest człowiek, analityczne myślenie, interdyscyplinarność i elastyczność.” – mówi Artur Jarosz. Zaznacza też, że analityk wykorzystuje do pracy różne rodzaje materiałów, w tym akta sprawy, bilingi telefoniczne czy informacje finansowe.

„Kiedy zestawi się ze sobą wiadomości na różnych płaszczyznach, np. czasu, miejsca czy sposobu działania sprawcy, daje to zaskakujący efekt w postaci wskazania konkretnego sprawcy. Dzięki temu sprawy, które wcześniej wydawały się nie do wykrycia, kończą się sukcesem.”

ŹRÓDŁO: Oszustwo „na wnuczka” trudno wykryć (@rp.pl)

Zwykły wpis

Ćwiartowanie tortu [analitycznego]

tortPrawdziwi przodownicy sztuki kulinarnej, o których wiele słychać za sprawą popularnych programów gastronomicznych, zestawiają ze sobą wybrane przez siebie proste składniki, projektując wielopłaszczyznowe, finezyjne dania i wypieki, budzące zachwyt pośród tych mniej wyedukowanych w dziedzinie łączenia smaków.

Wyobraź sobie, że przedsięwzięcie, w którym – drogi analityku – czasem bierzesz udział, przypomina wytwór sztuki kulinarnej. Chciałbyś wybrać najlepsze składniki, zestawić je w większe elementy, aby na końcu połączyć ze sobą, tworząc Naprawdę Dobry Tort Analityczny. Jak często masz jednak możliwość wybierania w składnikach, z których rzeczywiście da się upiec dobre ciasto? Czy zdarza się, że twój dostawca zamiast kilo mąki i pół kilo cukru dostarcza półtorej kilo cukru? Jeśli robi to nagminnie, pieczenie tortu kończy się często podaniem przesłodzonego kogla-mogla.

Analiza pitraszona z informacji, w których czegoś ewidentnie brakuje, niesie ryzyko zakalca.

Aby upiec apetyczny tort, trzeba narzędzi. Nie zawsze są one niezbędne, ale im trudniejszy przepis, tym większa szansa, że ciasto bez nich nie wyjdzie. Choćby bez piekarnika, a przyda się i mikser. Kuchnie, w których gotują analitycy, mają tendencję do bycia wyposażonymi raz na zawsze. Nawet jeśli początkujący analityk dostaje piekarnik i mikser, to o aromatyzerach, zestawach do sferyfikacji i wannach do sous vide, może zapomnieć. W tym miejscu kuchni molekularnej nigdy nie będzie i mistrz do końca swojej kariery będzie doskonalił swojego schabowego z ziemniakami.

Przepis, to jeden z najważniejszych elementów wybornego ciasta. Jest idealnie, jeśli kucharz, w oparciu o swoją wiedzę o smakach, doświadczenie i wyobraźnię, może zaprojektować przepis samodzielnie, biorąc pod uwagę nie tylko posiadane składniki ale także oczekiwania konsumenta. W analizie danych trafia się, że autorem przepisu często bywa sam konsument lub przełożony, który za nic sobie ma to, że na food-pairingu nijak się nie zna. W opinii wielu, analiza kryminalna to powtarzalna operacja komputerowa, którą każdy mógłby wykonać (tylko nie ma na to czasu).

Brzmi to co najmniej niepoważnie w czasach gdy analiza danych jest niezależnym kierunkiem akademickim.

Niekompletne składniki, przestarzała kuchnia i przepis, stworzony przez amatorszczyka – tak powstający tort skutkuje bólem brzucha, niesmakiem i wątpliwościami co do kompetencji kucharza. Analiza z wykorzystaniem szczątkowych lub nieodpowiednich danych, znikome wykorzystanie nowoczesnych technologii i narzucanie analitykowi metody pracy – przygotowaniem miernej lub błędnej analizy kryminalnej.

Ale co tam, najwyżej ktoś kto powinien siedzieć pójdzie wolno…

ŹRÓDŁO OBRAZKA: cakespy.com

Cytat

Analiza kryminalna okiem naukowca

Październikowy artykuł prokuratora Michała Gabriela-Węglowskiego, o którym pisaliśmy w maju, wzbudził zainteresowanie dra hab. Piotra Chlebowicza z Katedry Kryminologii i Polityki Kryminalnej Wydziału Prawa i Administracji UWM w Olsztynie. Ów badacz analizy kryminalnej postanowił podjąć polemikę ze swoim przedmówcą, w związku z czym w kwietniowym numerze Prokuratury i Prawa ukazał się artykuł pt. Uwagi w związku z artykułem Michała Gabriela-Węglowskiego „Analiza kryminalna w pracy prokuratora”, będący odpowiedzią na poglądy prokuratora.

Do zapoznania się z całym tekstem serdecznie zapraszamy (.doc), a tymczasem poniżej kilka zachęcających fragmentów:

„(…)można zauważyć, że elementem konstytutywnym instytucji biegłego jest nie tylko atrybut wiedzy specjalnej, lecz również atrybut umiejętności, które przekraczają umiejętności przeciętne. Wydaje się, że Autor tekstu nie docenia właśnie tego waloru. Tymczasem zakres pojęcia „wiadomości specjalne” obejmuje nie tylko wiadomości rozumiane jako wiedzę o charakterze specjalistycznym, fachowym, ale również umiejętności, które wykraczają poza przeciętne i praktyczne. Analityk kryminalny dzięki swoim umiejętnościom warsztatowym potrafi połączyć poszczególne dane tworząc nową jakość – informację, która ma walor dowodowy. Zarówno „wyłowienie” danych spośród tysiąca innych oraz ich zestawienie, dzięki czemu materiał dowodowy nabiera sensu, to czynność charakteryzująca raczej pracę biegłego. Na tym polega istota stwierdzenia, że analiza informacji, w szczególności zaś analiza kryminalna jest czynnością wiedzotwórczą.

(…) W mojej opinii prokurator lub funkcjonariusz innej służby bez uprzedniego przygotowania, wyszkolenia nie będzie w stanie samodzielnie opracować analizy kryminalnej.

(…) zbytnie ukierunkowanie analityka „jedyną słuszną” koncepcją sprawy kłóci się z prakseologią. Jest to zresztą refleks szerszego problemu relacji na linii zleceniodawca – analityk. Jest oczywiste, że w prokuraturze i postępowaniach przygotowawczych prokurator ma dominującą pozycję gdyż to właśnie on wyznacza kierunki śledztwa. Niemniej jednak pozbawianie analityka inicjatywy w sprawach jemu powierzanych może prowadzić do niekorzystnych efektów, jak na przykład zbytnie przywiązanie zleceniodawcy do danej wersji zdarzenia.”

ŹRÓDŁO: Prokuratura i prawo (nr 4/2017)

Cytat

„Ospałe” organy a ściganie afer gospodarczych

„Ilekroć prowadziłem analizy kryminalne akt dużych afer gospodarczych i przestępczości zorganizowanej (autostradówka, paliwówka, Papała, prochy etc.) przekopanie tony akt przynosiło utworzenie wyraźnej mozaiki kontaktów (często globalnych), świadków i wykorzystywanych do procederu nieruchomości lub podmiotów gospodarczych. Zazwyczaj jednak początkowe wersje śledcze nie wytrzymują konfrontacji z odkrywanymi wątkami. O ile w banalnych sprawach kryminalnych (pobicia, kradzieże „po sąsiedzku”, zabójstwa przy flaszce wódki itp.) pierwsze wrażenie jest zwykle słuszne, tak przy sprawcach tzw. wyrafinowanych jest ono niemal zawsze błędne, motywy okazują się często bardzo abstrakcyjne i odbiegające nawet od praktycznego sensu popełnionego przestępstwa, a powiązania osobowe egzotyczne, zaś sfery motywacyjne poszczególnych sprawców mogą od siebie bardzo odbiegać.” – pisze na swoim blogu Kazimierz Turaliński, autor reportaży i publikacji z zakresu bezpieczeństwa i wywiadu gospodarczego i wykładowca akademicki.

‚Sztuce bezkarnego popełniania zbrodni’, gdyż taki tytuł nosi wspomniany artykuł, towarzyszy gorzka refleksja: „Organa ścigania stały się niestety na tyle leniwe i zależne od statystyk, że biernie współpracują z przestępcami przymykając oko na ich finezyjne działania (…). Po co dokładać sobie roboty i męczyć się z profesjonalistą, który najpewniej w sądzie będzie twardym przeciwnikiem. Przecież wystarczy brawurowo rozwiązać oczywiste zabójstwo, w którym mąż poderżnął żonie gardło – jest chwała w mediach, jest sukces w statystykach, a przykryć tego i tak się w żaden sposób nie da.”

I postulat: „Czas z tym skończyć i wrócić do drobiazgowego porównywania spraw (zawartości akt, treści dowodów – zeznań świadków i rzeczowych, innych śladów) oraz niezadowalania się ‚pierwszym wrażeniem’, które często bywa złudne.”

Zapoznanie się z całym artykułem polecamy i dołączamy do postulatu, nie mając wielkiej nadziei na jego realizację. Aby bowiem wyjść z impasu powtarzalnych, bezpiecznych, statystycznych działań śledczych trzeba dziś całkowitej przebudowy działania polskich organów ścigania. A do tego potrzebna jest wizja, wola sięgania po dobre wzorce i odwaga w eksperymentowaniu z nowymi metodami. Tylko po co, skoro „stare” metody sprawdzają się od przeszło 50-ciu lat…

ŹRÓDŁO: Sztuka bezkarnego popełniania zbrodni

Film

Analiza cyfrowych źródeł informacji wg. Straży Granicznej

„Cyfrowe źródła informacji wykorzystywane w analizie kryminalnej” to tytuł wykładu funkcjonariusza Straży Granicznej ppłk. Dariusza Nawrockiego z Centrum Szkolenia Straży Granicznej im. Żołnierzy Korpusu Ochrony Pogranicza w Kętrzynie, wygłoszonego podczas IX Ogólnopolskiej Konferencji Naukowej „Nowoczesne narzędzia informatyczne w przeciwdziałaniu zagrożeniom bezpieczeństwa”. Spotkanie odbyło się w październiku 2016 r. w Narodowym Centrum Badań Jądrowych w Świerku (z agendą można zapoznać się TUTAJ), a sam wykład, którego nagranie zostało opublikowane na Youtube Press.Warszawa, dotyczył narzędzi teleinformatycznych i elektronicznych źródeł informacji, wykorzystywanych przez Straż Graniczną do analiz kryminalnych. Wśród nich znalazły się informacje o bilingach telefonicznych, fotoradarach i portalach ogłoszeniowych oraz o problemach z tymi źródłami informacji. Przy okazji Dariusz Nawrocki napomknął także o nie odzwierciedlających rzeczywistości statystykach pozyskiwania od operatorów telefonicznych danych retencyjnych oraz zaprezentował najpopularniejsze w Straży Granicznej oprogramowanie do analizy tego typu danych, tj. LINK, Analyst’s Notebook i iBase.

ŹRÓDŁO: Press.Warszawa (Youtube)

Cytat

Analiza kryminalna okiem prokuratora

W 10-tym numerze „Prokuratury i prawa” – czasopisma prokuratury o prawie karnym i kryminologii, pojawił się poświęcony analitykom kryminalnym tekst dra Michała Gabriela-Węglowskiego, prokuratora pomorskiego Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej pt. Analiza kryminalna w pracy prokuratora. Cały artykuł można przeczytać w tym miejscu, a zaledwie mały, zachęcający do tego fragment przedstawiamy poniżej:

„Walka z przestępczością wymaga dobrej koordynacji i współpracy odpowiedzialnych za nią podmiotów. Jednym z absolutnie niezbędnych elementów tego systemu są: odpowiednie wyszkolenie i właściwa metodyka pracy analityków kryminalnych, zarówno tych zatrudnionych w Policji i w innych służbach, jak i pracujących w jednostkach organizacyjnych Prokuratury. Wszelkie bowiem działania dochodzeniowo-śledcze organów ścigania (w szczególnych wypadkach wspierane przez kontrwywiad lub wywiad), w tym analityczne i w określonym zakresie czynności operacyjne, nie służą wewnętrznym celom Policji, służb, czy też Prokuratury. Służą zapobieganiu przestępstwom oraz prokuratorowi, jako oskarżycielowi, by skutecznie przekonać sąd o winie podejrzanego/oskarżonego (…). Działania te spełniają więc tylko i wyłącznie funkcję zwalczania przestępczości i sprawowania wymiaru sprawiedliwości sensu largo w imieniu Rzeczypospolitej Polskiej.

Już w tym miejscu podkreślić zaś należy, że profesjonalnie przeprowadzona i przygotowana analiza kryminalna jest wręcz bezcennym narzędziem wyjaśnienia tego, co jest przedmiotem procesu karnego w konkretnej sprawie.

Warto w tym miejscu odwołać się do słów byłego funkcjonariusza amerykańskiej Krajowej Agencji Wywiadowczej (NSA), Wiliama Binneya, krytycznie oceniającego funkcjonowanie służb antyterrorystycznych przed zamachami na wieże World Trade Center w 2001 r.:

‚Nie zapobieżono zamachowi z 11 września, bo nie analizowano gromadzonych danych. Nie analizowano, bo skupiono się na samym gromadzeniu’.

ŹRÓDŁO: Prokuratura i prawo (nr 10/2016)